Logo PTMKŻ  

[PTMKŻ] - Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych

 

Żuławska Kolej Dojazdowa wczoraj - Stare wycinki prasowe

czyli archiwalne wycinki prasowe o kolei wąskotorowej na Żuławach
18 IX 1880 r.
Nowy Dwór Gdański, budowa kolei, Gazeta Toruńska nr 215/1880 (18 września)

Malbork, 15 września. Zgromadzony dzisiaj sejmik powiatowy uchwalił między innemi: Przyzwolić państwu dodatku 3,000 mk. per km. na budowę kolei drugorzędnej z Nowego dworu (Tiegenhof) na Narynowy, Nytych, Malbork lub wieś Szymon i bezpłatnie dostarczyć gruntów pod tę kolej. Uchwalono także wysłanie do ministra deputacyę w sprawie budowy kolei miast nadwiślańskich.

25 I 1881 r.
Nowy Dwór Gdański, budowa kolei, Gazeta Toruńska nr 19/1881 (25 stycznia)

Projekta nowych kolei w Prusach Zachodnich. Na posiedzeniu komisyi budżetowej pruskiej Izby poselskiej z 21 stycznia załatwiono pierwszą część projektu względem kolei drugorzędnych. Poseł gdański Rickert zapytał rząd państwowy, jak ma się rzecz z projektowaną koleją z Tiegenhof na Nytych do kolei Wschodniej. Reprezentant rządu oświadczył, że uznaje użyteczność projektu, lecz nie może podać, czy już w najbliższym czasie i w jaki sposób projekt, nad którym już pracują, przyjdzie do skutku; reprezentant rządu przyrzekł dalsze informacye. Poseł gdański interpelował także rząd państwowy w sprawie projektu kolejowego z Zollbrück na Bytowo i Kościerzynę do kolei Wschodniej, którego wykonanie i inni posłowie z Prus Zachodnich, należący do komisyi, uznawali za konieczną potrzebę. Reprezentant rządu nie mógł przecież i co do tego projektu dać pewnego oświadczenia. Linie Olsztyn-Kobelbude, Olsztyn-Szczytno-Jańsbork, Chojnice Laskowice i Zollbrück-Bytowo (nie dalej) przyjęto bez zmiany.

3 IV 1902 r.
Malbork, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 75/1902 (3 kwietnia)

Malbork. Przy przesuwaniu wagonów zmiażdżył parowóz dworcową taczkę pocztową, która się z powodu nieoględności urzędników pocztowych dostała na szyny. Prócz taczki, uległy zniszczeniu także kilka paczek.

9 VII 1902 r.
Nowy Staw, dworzec włamanie, Gazeta Toruńska nr 156/1902 (9 lipca)

Nytych. W nocy 5-go lipca do biura kolei wytłoczył złodziej szybę w oknie, wszedł do stancyi i otworzył żelazem szufladę k stołu kasowego, gdzie znalazł tylko 80 fen.; próbował też drzwi otworzyć do stancyi, gdzie stoi szafa żelazna do pieniędzy, ale mu się nie udało.

8 XI 1902 r.
Malbork, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 160/1902 (8 listopada)

Malbork. Podczas przesuwania wagonów dostał się Balicki, robotnik kolejowy, pomiędzy krócice; uległ zmiażdżeniu prawego ramienia.

31 I 1903 r.
Malbork, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 25/1903 (31 stycznia)

Malbork. Podczas przesuwania wagonów zderzyły się dwa pociągi. Obeszło się bez znacznej szkody.

20 V 1903 r.
Budowa kolei wązkotorowej, Gazeta Toruńska nr 114/1903 (20 maja)

Budowa kolei wązkotorowej w nizinach gdańskich, rozpoczęta obecnie, ma być tak urządzoną, aby linie Gdańsk Hochzeit (?) - Gemlice, Quadendorf (?) - Wielkie Cedry - Gemlice, Koszwały - Schiewenhorst (?) - Sztutowo, Steegen (?) - Fischerbabke (?) na października r. 1904 a więc za jeden i pół roku były wykończone i mogły być oddane do użytku. Bezpośrednie połączenie linii Gdańsk-Schiewenhorst z liniami pobocznemi z Knüppelkrug (?) i Koszwałów do Gemlic ma być wykończone aż do otwarcia wystawy niemieckiego związku rolniczego w lecie 1904. Kolej wązkotorowa będzie dochodziła do Gdańska w okolicy bramy na długich ogrodach. Koszta budowy obliczono na 3 107 620 marek z których przejął rząd w akcyach 758 000.

17 VII 1903 r.
Lisewo, katastrofa kolejowa, Gazeta Toruńska nr 160/1903 (17 lipca)

Tczew. Pociąg kolei wązkotorowej, który o 6,02 po południu z Lisewa wyjeżdża, wykoleił się krótko za stacyą. Nieszczęścia nie było żadnego i pociąg po dwugodzinnej przerwie wyruszył w dalszą drogę.

30 VIII 1903 r.
Lichnowy, zbiegł morderca z transportu koleją, Gazeta Toruńska nr 198/1903 (30 sierpnia)

Zbiegł zabójca Gustaw Bunkowski, który podczas sprzeczki zabił w Lichnowach parobka Hagemanna. Bankowkiego transportowano kolejką wąskotorową na termin lokalny do Lichnowów, gdzie się już znajdowała prokuratoya z Elbląga. Krótko przed Lichnowami zbiegł dozórcy i uciekł w stronę Malborka. B. liczy lat 18, jest małej figury i ma rude włosy.

22 VI 1904 r.
Cedry Wielkie-Pszczółki, wypadek kolejowy Gazeta Toruńska nr 140/1904 (22 czerwca)

Z Gdańskiego. Pomiędzy Wielkiemi Cedrami a Pszczółkami przejechał pociąg pewnego robotnika, pochodzącego z Królestwa Polskiego i zabił go.

22 X 1904 r.
Nowy Staw, dworzec włamanie, Gazeta Toruńska nr 244/1904 (22 października)

Nytych. W nocy z 18 na 19 b. m. włamali się do restauracyi na tutejszym dworcu złodzieje, którzy rozbili kasę dzienną i zabrali wszystko, co tam się znejdowało. Drugiej kasy w poczekalni drugiej klasy nie udało im się otworzyć.

10 I 1905 r.
Malbork, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 15/1905 (10 stycznia)

Malbork. Pociąg ze strony Olsztyna nadchodzący najechał w poniedziałek przed południem wóz posiedziciela Fasta z Lasse (?). Woźnicy jako i koniom nic się nie stało, wóz natomiast został zdruzgotany. Maszyna pociągu odniosła mniejsze uszkodzenia.

11 IV 1906 r.
Nowy Staw, katastrofa kolejowa, Gazeta Toruńska nr 83/1906 (11 kwietnia)

Nytych. Na torze kolejki wykoleił się w sobotę pociąg towarowy. Kilka wozów doszczętnie zostało zdruzgotanych.

9 V 1907 r.
Nowy Staw, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 106/1907 (9 maja)

Nytych. Na tutejszym dworcu kolejowym wydarzyło się nieszczęście. Podczas przesuwania wagonów utkwił zwrotniczy Hirsch nogą w zwrotnicy a nadjeżdżający wagon uchwycił go i zabił na miejscu.

29 IV 1909 r.
Wielkie Cedry, wypadek kolejowy, Gazeta Gdańska nr 51/1909 (29 kwietnia)

We Wielkich Cedrach wydarzyło się na dworcu straszne nieszczęście, które było wynikiem lekkomyślnego zwyczaju wsiadania do pociągu, gdy ten jest już w biegu. W piątek rano po 8 godzinie, gdy kolejka żelazna ruszyła z miejsca, zachciało się 18-letniej Małgorzacie Hennigównej wskoczyć do wagonu. Dziewczyna tymczasem się potknęła, dostała się pod koła, i na miejscu życia została pozbawioną.

11 V 1909 r.
Trutnowy, wypadek kolejowy, Gazeta Gdańska nr 56/1909 (11 maja)

Z pod Gdańska. W Trutnowie dostał się 75-letni mistrz szewski Adolf Schmidt pod odchodzący pociąg, który mu odciął prawą rękę aż po kostkę. Nieszczęśliwego człowieka odstawiono do lazaretu.

22 X 1909 r.
Malbork, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 243/1909 (22 października)

Malbork. Straszne nieszczęście wydarzyło się w poniedziałek wieczorem o godz. pół do 10 na tutejszym dworcu. Hamulczy Franciszek Thiel spadł z siedzenia i dostał się pomiędzy wagony ranżerującego pociągu towarowego. koła zmiażdżyły mu zupełnie głowę tak, że śmieć nastąpiła na miejscu.

25 XII 1909 r.
Kaczynos, wypadek kolejowy, Gazeta Gdańska nr 124/1909 (25 grudnia)

Malbork. Pod Kaczymnosem wykoleił sięw zeszły wtorek pociąg kolejki, kursującej pomiędzy stacyami Lichtfelde i Malborkiem. Maszyna zleciała w rów, przyczem palacz Foese poniósł żmierć na miejscu, zaś kierwnik lokomotywy Mielke został tak okropnie poparzony, że niebawem zakończył życie. Para, ulatniająca się z kotła, poparzyła obydwóch śmiertelnie.

Uzupełnienia: zeszły wtorek to 21 grudnia 1909, o wydarzeniu wspomina w swojej książce Reinhard Richter, według niego palacz nosił nazwisko Veese, zaś maszynista Otto Mielke zmarł w szpitalu.

16 I 1912 r.
Nowy Dwór Gdański, wypadek kolejowy, Gazeta Gdańska nr 11/1912 (16 stycznia)

Nowodwór. Robotnika Bocka przejechał wagon kolejowy. Nieszczęśliwy odniósł ciężkie okaleczenia, skutkiem których umarł.

Trudno powiedzieć czy chodzi o kolej normalno- czy wąskotorową.

24 XII 1912 r.
Gdańsk, Gazeta Toruńska nr 295/1912 (24 grudnia)

Gdańsk. Asystenta Waitkatisa, zatrudnionego przy Zachodniopruskiej spółkowej kolejce wązkotorowej aresztowano pod zarzutem sprzeniewierzenia się w urzędzie.

9 IX 1913 r.
Stegna, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 208/1913 (9 września)

Gdańsk. Podróżujący Edwin Arke wsiadał na dworcu w Steegen do pociągu, będącego już w biegu, przyczem upadł i dostał się pod koła pociągu, które zmiażdżyły formalnie jego ciało.

8 X 1913 r.
Kałdowo, katastrofa kolejowa, Gazeta Toruńska nr 233/1913 (8 października)

Malbork. W pobliżu Kałdowa wykoleił się pociąg kolejki wąskotorowej. Z ludzi nikt szkody nie poniósł, natomiast szkoda materyalna jest znaczna. W otwartych lorach odwieziono pasażerów do najbliższej stacyi.

25 XII 1913 r.
Kraśniewo wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 297/1913 (25 grudnia)

Elbląg. W pobliżu stacyi Schonowa przejechał pociąg mistrza kowalskiego z Karlshof. Nieszczęście spowodował on przez własną lekkomyślność, gdyż w czasie podróży otworzył drzwi i stanął na przodzie wagonu. Dostał widocznie zawrotu i spadł pod koła pociągu, które przecięły ciało jego na dwie części.

16 I 1914 r.
Nowy Staw, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 12/1914 (16 stycznia)

Nytych. Murarz Makowski odprowadził krewnych na dworzec, a gdy weszli do wagonu, M. stanął na stopniu wagonu i nie zauważył gdy pociąg ruszył z miejsca. Wskutek powstałego szarpniącia lokomotywy, M. spadł i dostał się pod koła pociągu. Pod wpływem odniesionych obrażeń Makowski skonał na miejscu.

17 I 1914 r.
Nowy Staw, wypadek kolejowy, Gazeta Gdańska nr 8/1914 (17 stycznia)

Nytych. Na dworcu tutejszym przejechał pociąg mularza Makowskiego. Nieszczęśliwy poniósł śmierć na miejscu.

3 XI 1914 r.
Nowy Staw, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 235/1914 (3 listopada)

Nytych. Mała kolejka przejechała 17-letniego urzędnika pomocniczego Franciszka Pohlkego i poraniła śmiertelnie. Ciężko rannego umieszczono w lazarecie w Nowym dworze.

28 XI 1914 r.
Trępnowy, wypadek kolejowy, Gazeta Toruńska nr 273/1914 (28 listopada)

Nytych. Dwuletnie dziecko pewnego robotnika w Trępnowie przejechała lokomotywa małej kolejki i zabiła je na miejscu.

4 III 1919 r.
Płotki i okonie zaaresztowane na stacji Danzig Kleinbahnhof, Gazeta Gdańska nr 51/1919 (4 marca)

Gdańsk. Na tutejszym małym dworcu obłożono aresztem w piątek po południu kilka podejrzanych koszy, które wysłano z Stutthof, a przeznaczone były dla tutejszych składów wina. W koszach znajdować się miało wino. Ponieważ straży obywatelskiej niewidocznem się zdawało, żeby składy win pobierały wino z Sztutthof, więc obłożono kosze aresztem. Otworzywszy je znaleziono zamiast wina 49 funtów płotek i 144 funtów okoni. Ryby oddano odpowiedniemu urzędowi.

3 VIII 1921 r.
Cedry Małe, Koszwały, katastrofa kolejowa, Gazeta Gdańska nr 170/1921 (3 sierpnia)

Nieszczęście na kolejce gdańskiej. Pomiędzy stacjami Klein-Zünder i Gottswalde wykoleił się pociąg kolejki idącej do Gdańska. Lokomotywa i dwa wagony z torfem przewróciły się do rowu, trzeci wagon osobowy wykoleił się z szyn, ale nie przewrócił. Ofiar w ludziach i okaleczonych nie ma żadnych, natomiast są szkody materjalne znaczne.

15 X 1925 r.
Przejazdowo, katastrofa kolejowa, Echo Gdańskie nr 28/1925 (15 października)

Wypadek na kolejce wąskotorowej. W tych dniach rozczepił się pociąg osobowo-towarowy na kolejce wąskotorowej około Knüppelkrug, skutkiem czego spadły z szyn 4 wagony towarowe i 1 osobowy. Wypadku w ludziach nie było.

23 X 1926 r.
Nowa Cerkiew, katastrofa kolejowa, Gazeta Gdańska nr 245/1926 (23 października)

Wypadek na kolejce wąskotorowej. Przed kilku dniami wykoleiły się dwa wagony pociągu kolei wązkotorowej około stacji Neukirch, wskutek najechnia na kamień, położony na szynach przez niewykrytego dotąd zbrodniarza. Wagony były próżne, wypadków z ludźmi nie było. Uporządkowanie zatarasowanego toru trwało przeszło 4 godziny. Władze prowadzą energiczne dochodzenia, celem ujęcia zbrodniarza.

19 III 1927 r.
Włamanie do restauracji dworcowej w Tujsku, Gazeta Gdańska nr 64/1927 (4 marca)

Kradzież z włamaniem. W Sopocie odwiedzili złodzieje w nocy pewnego restauratora przy Suedstrasse i zabrali z sobą 12 guld. gotówki, czekoladę, cygara, papierosy i większą ilość napoi alkoholowych.
Nietylko w mieście, ale i na wsi mnożą się złodziejstwa. I tak włamali się złodzieje jednej z ostatnich nocy przez okno do ubikacji restauratora dworcowego Schroedera w Tiegenort i zabrali większą ilość likierów, cygar i papierosów. Przez włamanie do hali frachtowej spółki kolei wąskotorowej w tej samej miejscowości skradli złodzieje różne przesyłki kolejowe.

7 II 1928 r.
Nowy Dwór Gdański, wypadek na kolejce, Gazeta Gdańska Echo Gdańskie nr 30/1928 (7 luty)

Nieszczęśliwy wypadek przy pracy. Onegdaj rano zatrudniona była grupa robotników w Tiegenhof przy małej kolejce zładowywaniem szyn z lorki kolejki wąskotorowej. W tym celu położono na lorkę dwie szyny, po których spuszczano ładunek. W pewnym momencie, kiedy spuszczano dwie partje szyn po jednej stronie jedna z szyn górnych spadła z drugiej strony na dół i pochwyciwszy ślusarza Otto Korynth za marynarkę, powaliła go na ziemię. Nieszczęśliwiec próbował wyrwać się, co mu się jednak nie udało, wobec czego szyna 4 centnary ważąca spadła mu na głowę i wbiła się głęboko w czaszkę zabijając nieszczęśliwca na miejscu. Wszelka pomoc ze strony kolegów okazała się bezskuteczna.

18 III 1931 r.
Katastrofa pociągu ratunkowego koło Suchego Dębu wysłanego na ratunek innego pociągu zasypanego w śniegu niedaleko Osic, Gazeta Gdańska nr 62/1931 (18 marca)

Wykolejenie się parowozu i wagonu wąskotorowej kolejki. W czwartek utkwił pociąg wąskotorowej kolejki w pobliżu miejscowości Wosyc w śniegu. Z tej przyczyny wysłano w piątek parowóz pomocniczy z wagonem zajętym przez personel na miejsce wypadku celem usunięcia mas śniegowych. O godzinie 16.30 wykoleił się parowóz wraz z wagonem w pobliżu Osterwick i wpadł do rowu nasypu kolejowego. Parowóz wywrócił się do góry kołami. Palacz, który zamierzał już poprzednio zeskoczyć dostał się pod wypadające się węgle i doznał złamania kości nosowej oraz kilku żeber. Palaczem jest 27-letni Buchholz. Maszynista doznał nieznacznych tylko obrażeń ciała, a znajdujący się w wagonie personel pomocniczy nie doznał żadnego obrażenia. Rannego Buchholza przewieziono następnie do lecznicy w Gdańsku.
W sobotę podniesiono znowu wywrócony parowóz a w poniedziałek przewieziono go do Gdańska. Po ostatniej burzy i śnieżycy otwarto ponownie komunikację kolejki wąskotorowej na wszystkich linjach.

11 VII 1931 r.
Wykolejenie koło Starej Wisły, Słowo Pomorskie nr 157/1931 (11 lipca)

Wykolejenie pociągu wąskotorowego na linji Lisewo-Kunzendorf. Z powodu zbytniego rozgrzania się szyn wykoleił się pociąg kolejki wąskotorowej w pobliżu Kunzendorfu. Pociąg naładowany był węglami. Lokomotywa i 6 wagonów zwaliły się na obie strony toru. Palacz i kierownik lokomotywy wygramolili się szczęśliwie z obalonej lokomotywy.

15 VII 1931 r.
Stara Wisła katastrofa kolejowa Gazeta Gdańska nr 158/1931 (15 lipca)

Wykolejenie się pociągu kolejki wąskotorowej. Na szosie między Altweichsel a Kumendorf w powiecie Wielkie Żuławy wykoleił się pociąg towarowy wąskotorowej kolejki, jadący z Wernersdorf. Wykolejenie się pociągu nastąpiło prawdopodobnie przez wykręcenie się szyn wskutek upałów. Parowóz wywrócił si, przyczem przygniecione zostały nogi kierownika parowozu. Pozatem nikt z ludzi nie poniósł szwanku. Po naprawieniu szyn i wstawieniu na szyny pociągu, ruszył pociąg w dalszą drogę .

10 X 1931 r.
Nowy Dwór Gdański, kolejarze, Gazeta Gdańska nr 198/1931 (10 października)

Przykre położenie kolejarzy w Tiegenhof. W stałych obawach przed zaczepkami hitlerowców. Z kół kolejarzy z Tiegenhof pod Gdańskiem donoszą, że wypadek, którego ofiarą padł kolejarz polski Franciszek Portée, a o którym wczoraj donosiliśmy, nie jest bynajmniej odosobnionym. Wielu kolejarzy żyje w stałej obawie przed zaczepkami ze strony znajdującego się tam oddziału szturmowego hitlerowców. Jeden z kolejarzy donosi następujące szczegóły o sytuacji w Tiegenhof:
   W dniu 2 października 1931 roku udało się dwóch kolejarzy Gustaw Grossmann i Bruno Chylla, w towarzystwie elewa kolejowego Horsta Artschwagera około godziny 12-tej po zakończeniu służby do kawiarni "Vaterland" w Tiegenhof, aby tam wypić szklankę piwa. W lokalu tym napotkali kolejarze na oddział szturmowy hitlerowców w mundurach w sile około 30 ludzi. 6-ciu hitlerowców natychmiast pobiegło naprzeciw wchodzącym kolejarzom i krzyknęło "Heil Hitler". Gustaw Grosmann odpowiedział hitlerowcom, że nie może się przyłączyć do tego okrzyku partyjnego, ponieważ nie bierze udziału w sprawach politycznych. Jeden z hitlerowców oświadczył Grosmannowi kategorycznie, że musi wołać "Heil Hitler" jeżeli wstępuje do lokalu. Gdy zaczepiony kolejarz odpowiedział, że nikt go do tego zmusić nie może, przyskoczył jeden z hitlerowców do Grosmanna, uderzył go kilkakrotnie pięścią w twarz i wymyślał na niego. Właściciel kawiarni w tej chwili oświadczył kolejarzom, że zamyka lokal. Kolejarze Grosmann i Chylla oddalili się. W tym samym lokalu znajdowali się podczas zajścia także kierownik parowozu Nielsen i Artschwager, z których pierwszy opuścił lokal, a drugi przysiadł się natychmiast do stołu hitlerowców. Do zagrożonych przez zaczepki hitlerowców należy tez kilka innych kolejarzy w Tiegenhof, a wśród nich konduktor Moritz, z których każdy boi się wychodzić sam, aby nie być zaczepiany. W Tiegenhof nieraz można zauważyć patrole hitlerowców na dworcowej ulicy ładunkowej, która dla prywatnego ruchu nie jest dostępna. Jako jednego z głównych duchowych przywódców hitlerowców wymieniają kolejarze asystenta celnego Artura Dahmsa, który się odgrażać miał kolejarzom.

19 IV 1932 r.
Kolej wąskotorowa rozkład Gdańsk, Słowo Pomorskie nr 90/1932 (19 kwietnia)

Nowy rozkład jazdy na gdańskich kolejach wąskotorowych. ustanowiono tego roku już od 15 kwietnia, zaprowadzając zarazem różne ulepszenia. I tak na linji Gdańsk - Giemlice i Gdańsk - Wielkie Cądry kursowała dotąd tylko jedna para pociągów. Odtąd zaś kursować będą dwa. Poza tem przewidziana jest w przyszłości zniżka opłaty za bilety.

8 V 1932 r.
Stegna, wykolejenie wąskotorówki, Słowo Pomorskie nr 105/1932 (8 maja)

Wykolejenie wąskotorówki. W pobliżu stacji Steegen wykoleił się wagon towarowy kolejki wąskotorowej Nowy Dwór (Tiegenhof) - Steegen - Stutthof. Reszta wagonów oparła się katastrofie. Ale podróżni musieli się udać pieszo w dalszą drogę ponieważ wykolejony wagon naładowany był zbożem i nie można go było dźwignąć, dopóki nie opróżniono go z ostatniego worka zboża.

26 III 1933 r.
Próba zamachu pomiędzy Jantarem i Mikoszewem, Gazeta Gdańska nr 71/1933 (26 marca)

Ciężkie więzienie za zamach na wąskotorową kolej. Przed trybunałem karnym w Gdańsku stawali 20 letni robotnik Albert Reich i 21 letni robotnik Fryc Omland, oskarżeni o dokonanie zamachu na wąskotorową kolej. Położyli oni w dniu 5 lutego rb. na tor kolejki między Pasewark a Nickelswalde wielki kamień, za pomocą którego nastąpić miało wykolejenie pociągu, którym wracali hitlerowcy z Gdańska. Zamach nie udał się jednak. Prokurator domagał się ukarania każdego z oskarżonych na rok ciężkiego więzienia, sąd skazał każdego na dwa lata ciężkiego więzienia.
Obaj skazani są członkami partji komunistycznej.

24 XI 1933 r.
Lubstowo, katastrofa kolejowa, Gazeta Gdańska nr 268-270/1933 (24 listopada)

Wykolejenie się pociągu kolei wąskotorowej. Na szlaku Tiegenhof-Lindenau niedaleko Lupushorst wykoleił się pociąg towarowy wąskotorowej kolejki wiozący buraki. Wykoleił się parowóz i dwa wagony. Maszynista i palacz odnieśli lekkie obrażenia. Wykolejenie się częściowe pociągu nie pociągnęło za sobą wielkich szkód.

17 XII 1933 r.
Katastrofa na stacji Jantar, Gazeta Gdańska nr 289/1933 (17 grudnia)

Wykolejenie się pociągu wąskotorowej kolei powiatowej. Jak nas informują ze strony urzędowej, wykoleił się przed kilku dniami wieczorem pod miejscowością Pasewark w powiecie Gdańskie Niziny pociąg wąskotorowej kolejki, kursujący na linji Gdańsk-Stutowo. Pociąg, który o godzinie 15,30 opuścił dworzec wąskotorowej kolejki w Gdańsku, złożony był przeważnie z wagonów towarowych, załadowanych żwirem. Jedynie na końcu pociągu znajdował się wagon osobowy, zajęty podróżującemi. 60 mtr. przed przystankiem Pasewark, gdy już hamulce zaczęły działać, wyskoczył z szyn parowóz i następne dwa wagony towarowe, które po kilku metrach wywróciły się. Dalsze wagony nie wykoleiły się. Wywrócony parowóz i wagony zostały poważnie uszkodzone, skutkiem czego powstały wielkie szkody materjalne. Z osób nikt nie poniósł szwanku, mimo, że maszynista i palacz znajdowali się w wywróconym parowozie. Skutkiem wykolejenia się pociągu przerwany został ruch na tej linji na przeszło 15 godzin. Znajdujący się w pociągu podróżni musieli odbyć dalszą drogę innemi środkami komunikacyjnemi. Natychmiast wszczęte dochodzenia policyjne wykazały, że przyczyną wykolejenia się pociągu było fałszywe nastawienie zwrotnicy. Nie stwierdzono jednak jeszcze narazie, kto zawinił. Dochodzenia trwają w dalszym ciągu.

1 VII 1934 r.
Grabiny Duchowne, ciężarówka najechała pociąg, Słowo Pomorskie nr 147/1934 (1 lipca)

Ciężarówka najechała pociąg. Miała okno zabite tekturą. Pod Grzybieniem Mnisim (Mönch-Grebin) pewna ciężarówka najechała na pociąg kolejki wąskotorowej, zdążający z Wróblewa (Sperlingsdorf). Pociąg wlókł ciężarówkę, napełnioną sągwiami od mleka, jakie 50 metrów ze sobą i zupełnie zdruzgotał. Wagon zaś, w który ciężarówka uderzyła, wywrócił się później także. Powodem wypadku było to, że szofer nie spostrzegł nadjeżdżającego pociągu, ponieważ jedno okno było zabite tekturą (tu widać, że oszczędność na potrzebne i konieczne wydatki, nie zawsze jest oszczędnością).

Ów "Grzybień Mnisi" to dzisiejsze Grabiny Duchowne.

20-21 VII 1935 r.
Wypadek na dworcu w Stegnie, Gazeta Gdańska nr 161/1935 (20-21 lipca)

Nieszczęśliwy wypadek podczas pracy. Zatrudniony naprawą przewodów elektrycznych w miejscowości Steegen, robotnik Gustaw Bluhm z Ladekopp, spadł z masztu na dworcu kolejki wąskotorowej z wysokości 3,5 m. skutkiem złamania się masztu. Bluhm spadł na ziemię i przygniecony został masztem, doznając poważnych obrażeń wewnętrznych.

6-7 II 1937 r.
Pordenowo, katastrofa kolejowa, Gazeta Gdańska nr 30/1937 (6-7 lutego)

Wykolejenie się parowozu i 1 wagonu kolejki wąskotorowej. W ubiegłą środę rano wykoleił się na przejściu pod Pordenau skutkiem pęknięcia szyny parowóz i 1 wagon pociągu kolejki wąskotorowej, kursującego na linii Pordenau - Nytych. Po wymianie pękniętej szyny pociąg po kilku godzinnym opóźnieniu udał się w dalszą drogę.

6 IX 1938 r.
Jantar, katastrofa kolejowa, Gazeta Kościerska nr 107/1938 (6 września)

Zderzenie autobusu z kolejką. Na skrzyżowaniu szosy i kolejki wąskotorowej pod miejscowością Pasewark zderzył się autobus, kursujący pomiędzy Stutthofem a Gdańskiem, z parowozem kolejki wąskotorowej. Zderzenie było tak gwałtowne, ze parowóz i jeden wagon towarowy wykoleiły się i zostały uszkodzone poważnie. Autobus, mocno uszkodzony, rzucony został do rowu przy szosie. Z 20 podróżnych autobusu i personelu obsługi parowozu 14 osób odniosło poważne rany.

29 VI 1947 r.
Z kart historii: "Dziennik Bałtycki" nr 176/1947 (29.06.1947)

Otwarcie linii kolejowej przez Żuławy. Gęsta sieć kolei wąskotorowych na urodzajnych terenach Żuław Gdańskich utraciła zupełnie swój charakter przydatności komunikacyjnej, gdyż na skutek zburzenia wałów ochronnych na Zalewie Wiślanym znalazła się pod wodą.
   Równolegle do prac odwadniających prowadzone były roboty nad uruchomieniem nieczynnych dotąd linii wąskotorowych. Dzięki uporczywym i ofiarnym wysiłkom kolumn robotniczych zakończono odbudowę linii wąskotorowej od Gdańska aż po lewy brzeg Wisły koło Różankowa. W związku z tym DOKP Gdańsk uruchamia z dniem 1 lipca 2 pary pociągów pasażerskich na tej linii według następującego rozkładu jazdy (...).
   Równocześnie otwarte zostaną stacje: Gdańsk Wąskotorowy, Odrzygoszcz, Koszwały, Różankowo dla nadania przesyłek drobnicowych, ekspresowych, całowagonowych i bagażu oraz sprzedaży biletów. Na przystankach osobowych Dworzyszcze, Rychenbork, Ostatnigrosz, Cedry Małe, Jadłowo, Szewce, Jazy nad Wisłą i Lewy Brzeg Wisły sprzedaż biletów i nadanie bagażu za pośrednictwem konduktora w pociągu.
   Fakt uruchomienia tej linii odbije się niewątpliwie korzystnie na dalszym rozwoju gospodarczym tych żyznych terenów.

7 VII 1947 r.
Szymankowo Nowy Staw PKP, Dziennik Bałtycki nr 184/1947 (7.07.1947)

Ruch pociągów na nowej linii Szymankowo - Nowy Staw. Z dniem 4 bm. podjęty został ruch pociągów na nowo odbudowanej linii kolejowej z Szymankowa do Nowego Stawu, odgałęziającej się od głównej linii Malbork - Tczew. Uruchomione zostały 4 pary pociągów pasażerskich, z czego 2 pary kursować będą z Malborka, a dalsze 2 pary utrzymują ruch wyłącznie między Szymankowem a Nowym Stawem według następującego rozkładu jazdy: (...).

15 VIII 1947 r.
Nowy Staw PKP zmiana rozkładu, Dziennik Bałtycki nr 223/1947 (15.08.1947)

Zmiany biegu pociągów. Z dniem 14 sierpnia kasuje się na linii Malbork - Szymankowo - Nowy Staw pociągi pasażerskie nr 4730, 4731, 4734 i 4735.
   Równocześnie przedłuża się bieg poc. pasażerskiego nr 4733 z Szymankowa do Lisewa oraz zaprowadza się na odcinku Lisewo - Szymankowo nowy poc. pasażerski nr 642 według następującego rozkładu jazdy: (...).

16 VIII 1947 r.
Z kart historii: "Dziennik Bałtycki" nr 224/1947 (16.08.1947)

Stutthof połączony linią kolejową z Gdańskiem. Stutthof, znane powszechnie miejsce kaĽni wielu tysięcy Polaków, położony u podnóża Mierzei Wiślanej nad Zatoką Gdańską, otrzyma z dniem 15 bm. bezpośrednie połączenie kolejowe z Gdańskiem. Dzięki postępującym pracom odwadniającym na Żuławach i dzięki wysiłkom Wydziału Kolei Wąskotorowych DOKP Gdańsk uruchomiony z początkiem lipca br. odcinek linii wąskotorowej z Gdańska aż po lewy brzeg Wisły zostaje obecnie przedłużony do Sztutowa (Stutthofu).
   Prace nad odbudową napotykały na wielkie trudności wskutek rabunkowej gospodarki okupanta i długotrwałych działań wojennych. Nawierzchnia żelazna została rozebrana i zniszczona, przy czym na przestrzeni wielu kilometrów wyjęte były podkłady. Zburzenie wałów ochronnych na Zalewie Wiślanym spowodowało wymycie podsypki, a torowisko było w wielu miejscach poprzerywane pociskami artyleryjskimi. Urządzenia stacyjne i budynki zrównane z ziemią.
   W związku z uruchomieniem tego odcinka zostaje przedłużony bieg pociągów osobowych do Sztutowa, które kursowały dotychczas na linii Gdańsk wąskotorowy - lewy brzeg Wisły, według następującego rozkładu jazdy (...).
   Przewóz pasażerów przez Wisłę odbywać się będzie za pomocą promu kolejowego, którego wyposażenie techniczne pozwala na przewóz przesyłek całowagonowych bez uskuteczniania przeładunku.

23 VIII 1947 r.
Żuławy pokryje sieć linii kolejowych, "Dziennik Bałtycki" nr 231/1947 (13.08.1947)

Żuławy pokryje sieć linii kolejowych. Zalane do niedawna urodzajne tereny Żuław Gdańskich odzyskują w szybkim tempie swoją wartość gospodarczą. Akcja odwadniająca umożliwia jednocześnie podjęcie prac nad uruchomieniem zdewastowanych linii wąskotorowych, które pokrywały gęstą siecią całe Żuławy.
   Jak wiadomo, z początkiem lipca br. uruchomiono w północnej części pierwszą linię wąskotorową, łączącą Gdańsk z lewobrzeżnymi terenami Wisły. Linia ta została w połowie sierpnia br. przedłużona do Sztutowa.
   Obecnie Wydział Kolei Wąskotorowych DOKP ukończył odbudowę nowego odcinka: z Odrzygościa do Giemlic, dzięki czemu cały szereg miejscowości w południowej części Żuław uzyska bezpośrednie połączenie kolejowe z Gdańskiem.
   Odcinek ten był całkowicie zniszczony na skutek działań wojennych. Poryte rowami strzeleckimi torowisko, poszarpana pociskami oraz pozrywana nawierzchnia żelazna jak i wyburzone mosty i przepusty, były śladami zaciętych walk jakie rozgrywały się na tych terenach w końcowej fazie minionej wojny. Z budynków stacyjnych nie zachował się żaden.
   Z dniem 25 bm. podjęty zostanie ruch pociągów z Gdańska do Giemlic. Uruchomiona będzie jedna para pociągów osobowo-towarowych według następującego rozkładu jazdy: (...).

4 V 1948 r.
Lisewo, junacy SP, Dziennik Bałtycki nr 122/1948 (4.05.1948)

Do oczyszczania Żuław przybywają junacy z głębi kraju. TCZEW. W dniu 30 kwietnia rb. na stację Lisewo obok Tczewa przybył długi pociąg, przywożąc 1200 junaków S.P.
   Obok hufców S.P. tczewskich szkół średnich, ZWM, OM TUR, harcerstwa i młodzieży szkoły powsz. w Lisewie, w powitaniu junaków wzięli udział: pełnomocnik Min. Roln. i R. R. do zagospodarowania Żuław, mgr Zbigniew Mrazek, kom. wojew. S. P. mjr. Kupczun wraz z gronem oficerów, wicestarosta pow. z Tczewa Tempski, prezes PRN Andrysiak, inż. Homan, nacz. Wojew. Urzędu Wodno-Melioracyjnego, delegat Kurat. O. S. G., wizyt. Papaj, wójt gminy Lisewo Rychlik i inni.
   Dziatwa szkolna z Lisewa obsypała wysiadających z pociągu junaków kwiatami.
   Por. Gołoński złożył raport delegatowi Min. Roln. mgr Mrazkowi, który w serdecznych słowach powitał junaków, podkreślając, że spotyka ich zaszczyt, iż będą mogli, jako synowie rolników, pomóc miejscowym rolnikom przy oczyszczaniu Żuław, zatopionych przez uciekających stąd na zawsze barbarzyńców niemieckich, którzy uciskali te ziemie przez 700 lat, zlewając je obficie polską krwią.
   Następnie przemawiali ob. Andrysiak, witając junaków w imieniu Gdańskiej WRN i wójt Rychlik.
   Przybyli junacy pochodzą z lubelszczyzny z powiatów Chełm lub Lublin, Zamość, Kraśnik, Lubartów itd. Wielu z nich ma dziarską zadzierżystą minę byłych partyzantów. Niedawno bili Niemców, a teraz będą usuwać szkody, wyrządzone przez nich w gospodarstwie narodowym.
   Junacy wraz ze swymi dowódcami odjechali kolejką do Lichnów, gdzie mieści się ich wspaniale urządzony obóz.

8 IV 1949 r.
Nowy Dwór Gdański PKP, Dziennik Bałtycki nr 97/1949 (8.04.1949)

Czyn 1-Majowy Połączenie kolejowe centrum Żuław z Gdańskiem. Swego czasu doniósł "Dziennik Bałtycki" o potrzebie uruchomienia normalnotorowego połączenia kolejowego centrum Żuław z Gdańskiem. Sprawa ta znalazła swój epilog na ostatniej konferencji Gdańskiej Dyrekcji Kolei Państwowych, której przewodniczył dyr. DOKP inż. Modliński. W konferencji wzięli udział przedstawiciele Cukrowni w Nowym Stawie, Olejarni "Żuławy" w Nowym Dworze Gdańskim, Zrzeszenia Plantatorów, władz kolejowych oraz pełnomocnik do spraw Żuław. Wynik konferencji był pozytywny. Centrum Żuław włączone będzie do sieci normalnotorowej.
   Przebudowa torów nastąpi jeszcze w tym miesiącu na odcinku Nowy Dwór Gdański - Nowy Staw. Całkowite wykończenie tych prac przewiduje się na dzień Święta Pracy, jednakże z tym, że kursowanie pociągów rozpocznie się z nowym rozkładem jazdy, tj. od dnia 15 maja br.
   Oddanie do użytku nowego odcinka kolei normalnotorowej ma wielkie znaczenie.

19 V 1949 r.
Dwie linie kolejowe uruchomiono na Żuławach, "Dziennik Bałtycki" nr 136/1949 (19.05.1949)

Dwie linie kolejowe uruchomiono na Żuławach. Nowy Dwór Gdański. Z letnim rozkładem jazdy kolejowej uruchomiono na Żuławach dodatkowe dwie linie kolejowe pasażersko - towarowe.
   Otwarcie linii normalno - torowej na odcinku Nowy Staw - Nowy Dwór poprzedzono w dniu 14 bm. próbnym przejazdem parowozu z dwoma wagonami osobowymi z udziałem przedstawicieli władz PKP i władz wojewódzkich.
   Linię wąskotorową uruchomiono na odcinku Nowy Dwór - Stegna.

 

Za zbiorów Grzegorza Fey
i innych.


  Powrót na górę strony 24.02.2013

INFORMACJA O CIASTECZKACH: Strona www.ptmkz.pl używa ciasteczek (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej...
Gdynia, 29 marca 2013